2017, mountains, personal, Travels

Śnieżnik 1 424 m n.p.m. / Jaskinia Niedźwiedzia

Wreszcie upragniony urlop… niestety już minął, ale zostały piękne wspomnienia i oczywiście zdjęcia, które po części ukazują to co było. Bardzo się bałam o pogodę, bo ostatnimi czasy nas nie rozpieszczała – deszcz, śnieg i jeszcze raz deszcz. Doszliśmy do wniosku, że jesteśmy w czepku urodzeni, bo mieliśmy takie słońce, że aż nas spaliło w drodze na Śnieżkę. Uwielbiam aktywnie spędzać czas, a te pięć dni zostały wypełnione na tyle, że nie było czasu na nudę. Tak je sobie wymarzyłam!

Pierwszym celem był Śnieżnik jest to najwyższy szczyt w Sudetach Wschodnich graniczy z Czechami, po drodze mijaliśmy znaki graniczne. Szlak nie jest trudny, ale przyjemny i myślę, że każdy by mógł na niego wyjść bez większego problemu. W schronisku było dużo dań z borówkami, ale mnie to nie dziwi, bo po drodze widzieliśmy tyle krzaczków, że nie wiem czy starczyło by nam sezonu, aby je wszystkie pozbierać… ogromne ilości! Okazało się, że na początku szlaku jest Jaskinia Niedźwiedzia – największa i najdłuższa jaskinia Sudetów. Moja druga połówka stwierdziła, że nas nie wpuszczą, bo trzeba rezerwować wcześniej i owszem widniał znak „BRAK BILETÓW”, ale powiedziałam sobie wtedy, że muszę znaleźć sposób na wejście jak już tam jesteśmy.  I wiecie co? Wystarczyło być miłym, ładnie się uśmiechnąć do Pana w okienku, grzecznie poprosić o wciśnięcie jeszcze dwóch osób i czekać cierpliwie. Było warto, bo jaskinia jest niesamowita, najpiękniejsza i najciekawsza jaką widziałam. Dlatego polecam każdemu odwiedzenie jej, jest to fajne przeżycie tylko się ciepło ubierzcie, bo temperatura nie przekracza tam pięciu stopni, a jaskinia sama w sobie jest bardzo wilgotna przez co zimno jest bardziej odczuwalne.

Zapraszam na fotorelacje.

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

milordka

Cześć bardzo mi miło, że odwiedzasz mojego bloga. Jeżeli zainteresowała Cię treść postów zostaw komentarz podziel się swoją opinią.

Write a comment